2024-10-11 |
|
Niedawno wszedłem w posiadanie Hondy Accord Type R. Jest to model z 2000 roku, który został sprwadzony do Polski w 2019 roku. Zawsze podobała mi się ta sylwetka i jako dziecko oglądałem reklamy Accorda, gdyż w okolicach 2000 roku był to samochód marzeń wielu z nas. Silnik o mocy 212 Koni i wolnossący silnik 2.2 litra robiły i chyba nadal robią wrażenie. Niestety po zakupie nie było tak kolorowo, okazało się że całkiem świerze sprzęgło omówiło posłuszeństwa ( wyłamała się blaszka trzymająca sprężynę) czego skutkiem było szarpanie podczas ruszania. Od znajomego od którego kupiłem to auto dowiedziałem się, że paski rozrządu należy wymieniać co okoo 100 tysięcy tak więc przy okazji sprzęgła wymieniłem oba paski rozrządu oraz wałka wyrównoważającego. Kolejnym elementem który nie dawał mi spokoju to łączniki stabilizatora, które są bardzo hałaśliwe w jakby nie było nie wyciszonym autem. Mozna to zunać za wadę lub zaletę tego modelu. Accord nie ma kompletnie wygłuszenia na ścianie grodziowej. Ogólnie w porównaniu do "zwykłego accorda" w środku jest o wiele głośniej. Ok słychać silnik, ale na dłuższe trasy może to być uciązlwe. Kolejnym elementem jest skrzynia ze szperą. Oj można się zdziwić jak potrafi wyrywać kierownice z rąk na zaketach :) Oczywiście taktuję to jako ogromny plus. Uślizgujący się prżód ratuje się w jeden prawidłowy sposób : dokręcenie kierownicy w stronę zakrętu i wciśnięciu gazu XD ![]() |
|