2025-03-20 |
|
Przygoda z offroadem zaczęła się już kilka lat temu, kiedy to wraz ze znajomymi miałem okazję uczestniczyć jako pasażer w wydarzeniu "Legalne bieszczady". Wydarzenie to typowa jazda przeprawowa, na której można podziwiać piękne tereny Bieszczad poruszając się legalnymi leźnymi szlakami wyznaocznymi przez organizatorów. Ekipą pojechaliśmy na kilka patroli, które ku mojemu zaskoczeniu zaskakująco dobrze radziły sobie w terenie. Droga, która wydawała by się nie do przejścia okazywała się "przejezdna" i to był szok. Kilka razy pytałem, czy to możliwe żeby tam jechać, patrząc na koleiny i błoto po pas. Od tego czasu zacząłem śledzić ten temat i zaznajamiać się z ogólnie pojętym offroadem. Do tej pory jeżdząc po torze robisz to sam, w sensie dzieci rodzina, zwyczajnie mogą się tylko przyglądać, natomiast podczas off-roadu w takiej postaci można robić to razem i na tym zależy mi najbardziej. Nie przeszkadzał mi fakt, że siedzę jako pasażer. Podczas przeprawy dosłownie każdy w jakimś stopniu uczestniczy w tym, to podając linę, podpowiadając jak to przejechac albo dopingując kierującego. Ma to swój klimat i daje ogromną radość. |
|